Jesteś tutaj: ekoconcept.pl > Kuchnia > Napoje gazowane

Cała prawda o zupkach chińskich

Choć producenci obklejają je hasłami „bez glutaminianu sodu” bez wątpienia możemy zaliczyć je do śmieciowego, wysoko przetworzonego jedzenia. Kto to je? Często jest to podstawa diety studentów żyjących w akademikach, a także uczniów w internatach czy bursach, na wycieczkach i koloniach też nietrudno o spotkanie z zupką i jej specyficznym zapachem. Co się w nich kryje? Tłuszcze utwardzone – powodujące miażdżycę i inne choroby układu krążenia, dużo soli, cukru i wszelkiego rodzaju słodzików, masa konserwantów i wzmacniaczy smaku (to, że zupka jest wolna od glutaminianu sodu nie oznacza, że producent nie zamienił go na substancję o tożsamym działaniu), zdarzyć się może odrobina wysuszonych warzyw. Charakterystyczny makaron, który po kilkusekundowym kontakcie z wodą staje się wręcz rozgotowany wypada tu równie źle co sama esencja tworząca zupkę. Po wyprodukowaniu zostaje ugotowany, a następnie przesmażony. Ogólnie rzecz ujmując produkty często sprzyjają powstawaniu wyprysków, problemom skórnym i nadmiernemu łojotokowi. Powodują wzdęcia i zgagę. Choć tanie, nie stanowią żadnej żywieniowej alternatywy dla zwykłej zupy. Oczywiście w sytuacji podbramkowej niezdrowy wynalazek może okazać się całkiem przydatny, ale na co dzień zupki powinniśmy omijać szerokim łukiem.

Zostaw odpowiedź

Musisz być zalogowany żeby komentować.